Mini z Szenilowego Domku urodzona 29.05.2004r. Suka hodowlana.Domatorka. Wada - nie lubi wystaw. Jest na nich bardzo nieszczęśliwa i dlatego musieliśmy postanowić jedno- nie będzie jeździć na wystawy. Była w naszym domu pierwszym bernardynem - śliczna kuleczką i największym rozrabiaką. Teraz jest postrachem naszych znajomych. Cieszy się z wizyty kogoś znajomego w sposób nieobliczalny. Wycałuje każdego , kogo zna od szczenięcych lat i go lubi. Najgorzej sprawa wygląda jak przyjdzie jednocześnie kilka osób. Wita wtedy wszystkich z taką energią, że ciężko ją opanować.Radość po prostu ją rozpiera. Może nie widzieć kogoś kilka lat, a i tak go pozna, i jej radość zawsze taka sama - ogromna. Uwielbia suchy chleb, bułki i kradzione przez siebie marchewki. Jak tylko zobaczy marchewkę od razu się sama częstuje. Nic innego nie zabiera samodzielnie. Zawsze nas woła żeby dać jej to, czego ona akurat chce. Ma znakomity węch i ciężko ją oszukać. Jako szczeniak miała poważne zapędy ogrodnicze- lubiła przesadzać rośliny, albo ukraść doniczkę i pozostawić w innym miejscu na działce. Na szczęście bardzo szybko spoważniała i teraz lubi tylko, wąchać nowo rozkwitające wiosną kwiatki. Ewentualnie podkopać krzewy w upalne letnie dni i w wykopanej przez siebie jamie odpocząć od upału. W czerwcu 2009 Mini została po raz pierwszy mamą. Urodziła czworo pięknych szczeniątek.Czester, Cedino, Cyrys i Cyntia takie imiona wybrali im właściciele. Bardzo szybko maluszki znalazły swoje domy, a my jesteśmy zadowoleni z faktu, że wszystkie są kochane przez swoich właścicieli i mają wszystko, czego im potrzeba do szczęśliwego życia.
Zdjęcie autentyczne. Kot Wacuś był spragniony ciepła, a Mini nie miała nic przeciwko temu.
Mini w wieku 8 tygodni.
Mini w wieku 7 miesięcy i Fido w wieku 4 miesięcy
Mini w wieku 9 tygodni i matkująca jej od pierwszego dnia pobytu u nas, Fizia.